Dużo nas straszyli (i straszą do tej pory) groźnym Panem Profesorem W. Lupą. Na pierwszy rzut oka, okazał się bardzo adekwatnym i konkretnym człowiekiem. Zapoznał się z nami, zadał standartowe pytania. Dał zadanie domowe, dał zadanie na zajęcie i ... uciekł :) Chociarz nie wiem, może to wyjątek, albo na odwrót absolutnie normalne zjawisko. Zobaczymy.
Mieliśmy modelkę, pracownie i to najważniejsze we wszystkim. Robiliśmy portret. Wybrałam specjalnie pozycję prostą czyli frontalną. Pomyślałam, że będzie więcej ciała do rozrysowania się i mniej stresu (w rysowaniu profilu zawsze mam kłopot z odnalezieniem dobrej pozycji oka, a w pozycji trzech czwartych NOS!!!)
Tradycyjnie miałam chwile załamania. Na początku miałam dobrą konstrukcję, ale przy światłocieniu posypało się. Myślałam, że zacznę odnowa, ale na szczęście nie miałam innego brystolu.
Na przyszłośc może sobie poradzę więce czasu poświęcic na dobrą obserwację oraz szkice. Tak naprawdę zrobiłam 3 szkicy z różnych stron, ale raczej były słabe. WIĘCJ OBSERWOWAC!
Pomogła wiedza z anatomii. Na następne zajęcie mamy akt na dwuch brystolach, więc trzeba dobrze się przygotowac.
Pan profesor zadał nam zrobienie rysunków stop i dłoni.
Nu a to wynik poniedziałkowego maratonu rysunkowego od 10tej do 15stej (prawda uciekłam 5 minut wcześniej) :)
Modelka wyszła nie co starsza (może na 20 lat więcej), ale uważam, że dobrze popracowałam. Chociaż są ewidentne błędy w konstrukcji nosa, za nisko usta, no i oczy dziwnie wyglądają. Tło niedopracowane...
Później było jeszcze zajęcie z filozofij, estetyki i socjologii sztuki. Tutaj podkreślę jedną rzecz, która dała mi dużo do myślenia. Klasyczna sztuka, czy sztuka do początków 20go wieku, jest skierowana na przekazywania piękna, na zmysłowość. Sztuka współczesna jest filozofią sztuki i tutaj najważniejsza jest dyskusja.
Mieliśmy modelkę, pracownie i to najważniejsze we wszystkim. Robiliśmy portret. Wybrałam specjalnie pozycję prostą czyli frontalną. Pomyślałam, że będzie więcej ciała do rozrysowania się i mniej stresu (w rysowaniu profilu zawsze mam kłopot z odnalezieniem dobrej pozycji oka, a w pozycji trzech czwartych NOS!!!)
Tradycyjnie miałam chwile załamania. Na początku miałam dobrą konstrukcję, ale przy światłocieniu posypało się. Myślałam, że zacznę odnowa, ale na szczęście nie miałam innego brystolu.
Na przyszłośc może sobie poradzę więce czasu poświęcic na dobrą obserwację oraz szkice. Tak naprawdę zrobiłam 3 szkicy z różnych stron, ale raczej były słabe. WIĘCJ OBSERWOWAC!
Pomogła wiedza z anatomii. Na następne zajęcie mamy akt na dwuch brystolach, więc trzeba dobrze się przygotowac.
Pan profesor zadał nam zrobienie rysunków stop i dłoni.
Nu a to wynik poniedziałkowego maratonu rysunkowego od 10tej do 15stej (prawda uciekłam 5 minut wcześniej) :)
Modelka wyszła nie co starsza (może na 20 lat więcej), ale uważam, że dobrze popracowałam. Chociaż są ewidentne błędy w konstrukcji nosa, za nisko usta, no i oczy dziwnie wyglądają. Tło niedopracowane...
Później było jeszcze zajęcie z filozofij, estetyki i socjologii sztuki. Tutaj podkreślę jedną rzecz, która dała mi dużo do myślenia. Klasyczna sztuka, czy sztuka do początków 20go wieku, jest skierowana na przekazywania piękna, na zmysłowość. Sztuka współczesna jest filozofią sztuki i tutaj najważniejsza jest dyskusja.

Комментариев нет:
Отправить комментарий